Zamach na Kolonaki
Mimo ograniczonych szkód (dwie osoby lekko ranne), atak bombowy, którego dokonano we czwartek o 7:10 rano, jest niepokojący (pisaliśmy o tym tu). Ładunek umieszczono na schodach kościoła świętego Dionizego na Kolonaki tuż przed nabożeństwem ku czci świętego Stefana. Ataku nie da się na razie powiązać z żadną znaną organizacją terrorystyczną (nikt nie wziął za niego odpowiedzialności, nikt nie ostrzegł). Prawdopodobnie sprawcami są amatorzy, samouki, być może anarchiści. Być może była to próba przed czymś większym. Jak było, można zobaczyć na filmiku.
Kolonaki to prestiżowa i bardzo ruchliwa część Aten. Atak zrobił duże wrażenie na okolicznych mieszkańcach. Sytuację śledzi na bieżąco arcybiskup Hieronim, który odwiedził ofiary. Przywódca opozycji, Kiriakos Mitsotakis, potępił rząd, który „nie uświadamia sobie konieczności stosowania zerowej tolerancji dla przemocy„. Przedstawicielka rządu doradza natomiast opanowanie „tym, którym się usta nie zamykają”.

Święta
Premier Aleksis Tsipras, przywódca radykalnie lewicowej Syrizy, której jednym z najważniejszych postulatów jest rozdział kościoła od państwa, uczcił wigilię, słuchając dzieci śpiewających kolędy. Nie uszło to uwadze rozłamowców, którzy odeszli z Syrizy w 2015 roku, a teraz wytykają premierowi hipokryzję. Ale Awgi (organ Syrizy) była zachwycona. Mały koalicjant uczcił święta wizytą w koszarach, a pierwszy sekretarz Komunistycznej Partii Grecji z okazji Bożego Narodzenia życzył nam waleczności w nowym roku.
Natomiast przywódca opozycji, Kiriakos Mitsotakis, postanowił w wigilię zrobić coś sensownego.
Śnieg
Śnieg w Grecji wygląda tak:




Dodaj komentarz