
Co sądzą politycy koalicji i opozycji?
Politycy Syrizy oceniają miniony rok bardzo pozytywnie. Za swoje największe osiągnięcia uznają:
- Zakończenie programu naprawczego, które daje według nich szansę na nowy model rozwoju kraju,
- Obniżenie bezrobocia, podwyższenie płacy minimalnej i przywrócenie zbiorowych układów pracy,
- Rozpoczęcie debaty nad zmianą konstytucji „w lewicowym, postępowym kierunku”,
- Reformę systemu samorządowego,
- „Wielowymiarową” politykę zagraniczną, zwłaszcza w kontaktach z Republiką Macedonii (ta nazwa nie pada).

Jako zagrożenie na przyszłość partia rządząca, przypomnijmy – w koalicji ze skrajnie prawicowymi Niezależnymi Grekami – wymienia przede wszystkim wzrost znaczenia skrajnej prawicy w Grecji i nie tylko.
Mały koalicjant nie dodał nic nowego. Odnieśliśmy wrażenie, że nie ma większej nadziei na dobry wynik wyborczy.
Nowa Demokracja ocenia mijający rok nieco bardziej krytycznie, zwracając uwagę na to, że w 2018:
- Wielu obywateli straciło życie z powodu nieudolności państwa (chodzi o tragiczną w skutkach falę pożarów i źle zorganizowaną akcję ewakuacyjną i ratunkową),
- Społeczeństwo obciążone było nadmiernymi podatkami,
- Panowało bezprawie, odczuwalne przez Greków w życiu codziennym (prawdopodobnie jest to aluzja do ostatnich zamachów terrorystycznych).
Po wygranych wyborach Nowa Demokracje obiecuje zerwać z tanią demagogią. Mitsotakis wpisuje to zadanie w paneuropejski projekt przeciwdziałania populizmowi w ramach działań Europejskiej Partii Ludowej. Jeśli chodzi o politykę krajową, to państwo, według Nowej Demokracji, ma być tanie, ale solidarne.
Mamy nadzieję, że będziemy jeszcze zastanawiać się zarówno nad podsumowaniami, jak i nad obietnicami. Na pierwszy rzut oka to, co uderza w podsumowaniu Syrizy, to mała waga, jaką partia zdaje się przywiązywać do porozumienia z sąsiadami. Jesteśmy wobec Syrizy krytyczni, ale uregulowanie stosunków z Macedonią uważamy za sprawę bardzo ważną, ogromny sukces, wymagający naprawdę dużej odwagi i determinacji. „Schowanie” go w podsumowaniu roku tłumaczyć można niepopularnością tego tematu.
Druga problematyczna kwestia to zakończenie programu naprawczego. Syriza tworzy wrażenie, że oznacza to wzięcie spraw w swoje ręce i zakończenie polityki oszczędności. Tymczasem ustalenia poczynione z wierzycielami będą Grecję obowiązywały jeszcze przez długi czas, a zakończenie programu naprawczego oznacza, że Grecja będzie musiała samodzielnie szukać swojego finansowania. Na razie z giełdy w Atenach wyparowało 11 miliardów euro.
Jeśli chodzi o Nową Demokrację, cóż, sprawdzian dopiero nadejdzie. Na razie z konkretów udało jej się zmienić logo, co wywołało falę reakcji na greckim Twitterze:

(Północna) Macedonia
Grecja i Macedonia podpisały umowę, która ma zakończyć wieloletni konflikt o nazwę tej ostatniej. Ceremonia odbyła się w przygranicznej greckiej wsi Psarades. Następnie delegacje przejechały celebrować do macedońskiego Oteszewa. Obie miejscowości znajdują się w regionie jeziora Prespy, dlatego dokument jest nazywany „umową z Presp”. Portal Balkan Insight uznał to wydarzenie za jedno z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej pozytywne, na Bałkanach w roku 2018. We wrześniu większość Macedończyków, biorących udział w referendum, wypowiedziała się za porozumieniem z Grecją (niestety uczestnictwo nie osiągnęło ustawowego progu, powyżej którego decyzja jest wiążąca). Umowę udało się również przegłosować w parlamencie. Sukces porozumienia oznaczać będzie perspektywę przyjęcia Macedonii do NATO najpóźniej w 2020 roku. Pozwoli również na rozpoczęcie negocjacji członkowskich z UE, choć tu mogą się pojawić problemy. Negocjacje z Macedonią i Albanią mogą się rozpocząć już w lecie, lecz nie wiadomo, jak na możliwość przyjęcia nowych członków będzie się zapatrywać sama UE, zwłaszcza po nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Letnie pożary tragiczniejsze niż zwykle
Według ONZ rok 2018 był jednym z czterech najsuchszych w historii pomiarów. Portal Economistas uznaje za jedno z najważniejszych wydarzeń na świecie fale upałów w lipcu i sierpniu. Jej rezultatem były gwałtowne pożary w Hiszpanii, Portugalii, Grecji i USA (Kalifornia). W Grecji zginęło z tego powodu około 100 osób.

Nowy program wsparcia greckiej gospodarki w 2019 roku?
Jeśli chodzi o wyzwania, to po pierwsze potrójne wybory: parlamentarne, europarlamentarne i samorządowe. Czy Grecja będzie w stanie w tym czasie osiągać cele gospodarcze?
W 2018 roku Grecja zakończyła udział w czwartym programie naprawczym, który według Siryzy nie był żadnym programem naprawczym, a tym bardziej nie czwartym, ale to temat na kiedy indziej. Kostas Simitis (były premier, kiedyś w PASOK) twierdzi, że w 2019 roku kraj będzie znów potrzebować pomocy finansowej, co pociągnie za sobą konieczność nowego programu naprawczego. Warto go słuchać, ponieważ to on ostrzegał, że pomoc MFW będzie potrzebna już w roku 2008, kiedy reszta klasy politycznej zarzekała się, że wszystko jest pod kontrolą. Partyjna gazeta Syrizy, „Awgi”, nie wymienia jednak tego zagadnienia wśród przyszłorocznych wyzwań rządu. Sama partia rządząca uważa, że takiego zagrożenia nie ma. Rzeczniczka prasowa radzi Simitisowi, żeby się zabrał za pisanie autobiografii, a bieżące sprawy pozostawił czynnym politykom. Pojawiają się też niezależne głosy powątpiewania w przewidywania Simitisa.
„Czerwone pożyczki”
Największym wyzwaniem dla greckiego sektora bankowego są nieobsługiwane kredyty. Na koniec września w bankach systemowych osiągnęły one sumę 87 miliardów euro, czyli 46,7% wszystkich kredytów w portfolio tych banków. Niemiecka Handelsblatt ocenia, że jeśli greckie instytucję kredytowe nie wykażą większego zdecydowania w egzekwowaniu należności, w 2019 roku będą potrzebowały dodatkowej pomocy finansowej (tekst niemiecki tu, streszczenie greckie tu). Na przyszły rok planuje się zlicytowanie trzydziestu tysięcy nieruchomości oraz podobną do włoskiej sekuratyzację długów.
Dodaj komentarz