Nowy przywódca Nowej Demokracji

WP_20160111_002 (4)W zeszłą niedzielę najważniejsza partia opozycyjna w Grecji, Nowa Demokracja, wybierała swojego prezesa. Zwyciężył Kiriakos Mitsotakis. Dlaczego te wybory były ważne? 

Po wyborach parlamentarnych ze stycznia zeszłego roku mówiło się, że na greckiej scenie politycznej zaszły nieodwracalne zmiany, że do historii odeszły czasy, kiedy krajem rządziły na zmianę dwie partie: lewicowy PASOK i prawicowa ND. Po roku od tych wyborów wydaje się, że SYRIZA zastępuje PASOK jako główna partia lewicy. Sam PASOK nie ma pomysłu na siebie i dał się zmarginalizować. Na prawicy znaczenia nabrały ruchy skrajne, nacjonalistyczne. Centrum próbuje zająć nowe ugrupowanie „Potami” (Rzeka). Jednak dla nielewicowego wyborcy nadal najpoważniejszą propozycją jest ND. Chomenidis w artykule z zeszłego miesiąca twierdzi, że wielu byłych wyborców PASOK po roku zauważyło, że SYRIZA nie potrafi realizować programu, z którym startowała w wyborach. Czy chwiejna sytuacja polityczna może sprawić, że część z nich podejmie życiowy wybór: przestanie głosować na ugrupowania lewicowe? Od tego, czy ND odnajdzie się w nowej sytuacji, zależy, czy jej starzy i nowi wyborcy przy niej zostaną. Jeśli nie, mają do wyboru tylko lewicowe i prawicowe skrajności oraz Potami. To ostatnie ugrupowanie wydaje się jednak zbyt mało wyraziste, aby mogło odegrać rolę lidera.

Zarówno komentatorzy greccy, jak i zagraniczni, traktują zwycięstwo Mitsotakisa jako porażkę frakcji „karamanlisowców”, czyli frakcji związanej z rodziną Karamanlisów, do której należał legendarny twórca ND. Dziś jednak symbolem tej frakcji jest nie pierwszy przywódca ugrupowania, Konstantyn Karamanlis senior, a jego bratanek, noszący to samo imię i nazwisko, premier Grecji w latach 2004-2009. Kandydatem tej frakcji, ubiegającym się o przywództwo w zeszłotygodniowych wyborach, był Wangielis Mejmarakis.

Mitsotakis zapowiada, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy dokona w partii głębokich zmian: od statutu partii po jej strukturę organizacyjną, co, jak można mniemać, wiązać się będzie ze znaczącymi zmianami personalnymi. Czego można się spodziewać po nowym kierownictwie? Mitsotakis studiował socjologię i stosunki międzynarodowe na Harvardzie i Stanford University. Ma w CV doświadczenie w sektorze bankowym. Financial Times pisze wprost o triumfie wolnorynkowego reformatora w pojedynku z populistycznym skrzydłem ND i przypomina, że Mitsotakis miał spory udział w opracowywaniu reform związanych z drugim pakietem pomocowym. Reformy te przewidywały między innymi ograniczenie przywilejów urzędników państwowych.

Ale zwycięstwo w wyborach to jedno, a utrzymanie jedności partii to zupełnie co innego. Pozostali dwaj kandydaci, konkurujący z Mitsotakisem i Mejmarakisem w pierwszej turze wyborów: Adonis Jorjadis i Apostolos Tzitzikostas, podczas kampanii przed drugą turą poparli Mitsotakisa, w ten sposób przekonując do niego „prawicę prawicy”. Jednak na dłuższą metę konsekwentne trzymanie się programu liberalnego może zniechęcić zwolenników linii bardziej narodowej czy bardziej socjalnej. Dla obu tych grup radykalnie narodowi „Niezależni Grecy” Panosa Kamenosa mają pewien urok. Jako koalicjant SYRIZA maję też kawałeczek władzy.

Oczekuje się, że nowy przywódca przyjmie twardszą linię wobec koalicji rządowej. W swoim pierwszym przemówieniu, skierowanym do reprezentacji parlamentarnej ND, Mitsotakis podkreślił, że nie otrzymał mandatu do poparcia rządu, który „poważnie szkodzi Grecji”. Skrytykował brak dyscypliny budżetowej, nepotyzm, a przede wszystkim wrogi stosunek rządu do inwestorów, którzy stanowią główną nadzieję kraju. Nic dziwnego, że komentując wybór Mitsotakisa, SYRIZA podsumowuje go jako skrajnego neoliberała, którego jedynym pomysłem na rządzenie krajem jest wyrzucanie z pracy sprzątaczek. Skrajnie prawicowy koalicjant, „Niezależni Grecy”, dodaje oskarżenie o… „współpracę z elementami skrajnie prawicowymi” (to przytyk w stronę poparcia ze strony Jorjadisa, niegdyś członκa LAOS, ugrupowania uciekinierów z ND, którzy chcieli się umościć się na prawo od swojej poprzedniej partii). Ale te argumenty szybko się zużyją. Jaką wiarygodność mają antykapitaliści, którzy prywatyzują? I będą to robić, bo innego wyjścia nie ma. Jaką siłę ma retoryka antysystemowa, gdy posługują się nią rządzący?

Jest jeszcze jeden ważny wymiar zmian w Nowej Demokracji. Jak zauważył Janis Pretenderis w głównym wydaniu wiadomości kanału MEGA 13 stycznia, Mitsotakis potrafi rozmawiać z partnerami zagranicznymi. W kręgach europejskich jest dobrze znany. Dotychczas Tsipras mógł dawać do zrozumienia, że Europa jest na niego skazana. Oprócz SYRIZA do wyboru były stare partie, które straciły mandat do rządzenia krajem, i neonaziści ze Złotej Jutrzenki. Tę narrację trudno będzie utrzymać, co z kolei może zwiększyć presję na rząd po europejskiej stronie stolika. Być może zwycięstwo Mitsotakisa jest szansą na odrodzenie w Grecji zdrowej centroprawicy. Takiej, której znakiem firmowym jest racjonalne gospodarowanie finansami i budowa państwa prawa. Takiej, jaką twarzą był Karamanlis senior. To zadanie trudne w kraju, w którym słowo liberał (a zwłaszcza neoliberał) jest dla wielu słowem obelżywym, i w Europie, w której prawicę kuszą socjalne i nacjonalistyczne szaleństwa. Ale nadzieja jest. Uważana za konserwatywną gazeta Kathimerini stawia wręcz tezę, że zwycięstwo Mitsotakisa to pierwszy krok Grecji do „europejskiej normalności”. Najbliższym sprawdzianem będzie uczestnictwo ND w toczącej się dyskusji o reformie systemu ubezpieczeń społecznych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s